niedziela, 23 września 2018

Byk czytanie miłosne październik 2018



Drogie Byki,
Zdecydowałam się na inny rozkład i inną formę przekazu, bez podziału na pary, czy singli. Intuicja podpowiada mi, iż właśnie taka forma będzie znacznie bardziej przydatna.


Październik w kwestii uczuć i miłości zapowiada się bardzo niecodziennie. Mogłabym rzec, że nawet dziwnie. Taką energią, która będzie między Wami, a Waszym partnerem jest energia ogromnego ruchu, gwałtowności, niekiedy namiętności - bez wątpienia będzie się działo, ale może być to także energia bardzo toksyczna i intuicja podpowiada mi, że z większością z Was będzie rezonowała ta toksyczność.
Wasz partner, będzie w tym miesiącu próbował odseparować Was od świata - wynika to z faktu, iż dostrzega on Wasze zainteresowanie kimś innym. Ponieważ w Waszym związku może nie dziać się najlepiej - być może namiętność powoli wygasa i okazuje się, że niewiele Was łączy - to partner staje się przez to bardziej zazdrosny i dominujący. Może próbować Wami manipulować, aby odciągnąć Was od osoby, która jawi się w Waszym towarzystwie i która jest dla Was bardzo interesująca. Jednocześnie pragnę zaznaczyć, iż karta ta może oznaczać Was, nie Waszego partnera - czasami rozkłady ogólne dysponują tak rozmaitą energią, że warto zaznaczyć, możliwość odczytania kart odwrotnie. Co oznacza więc, że będziecie odczuwać, iż jesteście w klatce i że partner za bardzo stara się Wami dyrygować, stawia warunki - co Wam się w ogóle nie podoba. Z jednej strony nie chcecie kończyć tego związku, ale obecna sytuacja Wam się nie podoba - więc sami możecie manipulować Waszym partnerem. Być może Wasze zainteresowanie nową osobą na horyzoncie, doprowadzi do romansu - a co za tym idzie do zdrady partnera (lub to też partner może zdradzić Was, jeśli energia jest odwrotna. Sami musicie dopasować czytanie do siebie). W październiku może więc dojść do zdrady, flirtu, manipulacji, takiego uciekania z relacji, szantażu - no niestety nie zapowiada się tutaj nic przyjemnego. Wzajemnie będziecie siebie ranić - na różne sposoby, ale jednak relacja ta niestety będzie toksyczna. Dodam tylko, iż osoby samotne mogą kogoś poznać, ale mogą mieć blokadę emocjonalną, aby wejść bardziej w nową relację - możliwe, że Wasz potencjalny partner będzie w związku z kimś innym, a może to będzie osoba, która delikatnie mówiąc, nie pasuje do Waszego typu partnera - może to być więc osoba tej samej płci, innego koloru skóry, innego wyznania, a może osoba która w Waszej opinii zachowuje się niemoralnie, jest krętaczem, typem casanovy itp.
Karty radzą, aby postąpić uczciwie wobec partnera - powiedzieć prawdę, porozmawiać, wyjaśnić, oszustwo, zdradę, czy po prostu pomówić o niewygodach jakich doświadczacie w związku, bo to prędzej czy później, wyjdzie na jaw. Relacja ta może zostać zakończona lub możecie próbować ten związek naprawić, odbudować. Wyczuwam, że aspekt pieniędzy i pracy nie jest tutaj bez znaczenia. Wy lub Wasz partner tkwicie w tej relacji ponieważ zapewnia ona pewną swobodę finansową - może być też tak, że pracujecie w jednej firmie, a rozstanie może doprowadzić do ogromnych plotek, nieprzyjemnych sytuacji i ogólnych podziałów w miejscu pracy.

Życzę Wam podejmowania dobrych dla Was decyzji. I oczywiście wszystkiego najlepszego z okazji Mabon - jesiennej równonocy.


Dark Grimoire Tarot

Dark Grimoire Tarot 



czwartek, 20 września 2018

Kilka słów dla oczekujących i inne informacje



Dzień dobry, dobry wieczór,

Minął już miesiąc od kiedy prowadzę tego bloga. Bardzo dziękuję wszystkim za zaufanie, miłe słowa i zainteresowanie. Wszystkich oczekujących bardzo proszę o cierpliwość, w przypadku kiedy czas oczekiwania na czytanie wynosi więcej niż 2 tygodnie, proszę o sobie przypomnieć - być może Wasza wiadomość umknęła mi. Czasami ze względu moich zawodowych (i nie tylko) zobowiązań, nie mogę poświęcić Państwu tyle czasu, ile bym chciała. Niestety zmuszona byłam zrezygnować tymczasowo z czytań miesięcznych ogólnych, na rzecz czytań miłosnych - temat miłości stanowi 80% wszystkich, prywatnych czytań, co skłoniło mnie do zrezygnowania z ogólnych, na które niestety tymczasowo brakuje mi czasu. Oczywiście mogą państwo prosić o indywidualny ogólny rozkład miesięczny za pomocą maila - uprzedzam jednak, iż czas oczekiwania może się wydłużyć. Ponadto pragnę zwrócić uwagę na drobne zmiany, które zaszły w przypadku czytań indywidualnych - zapraszam do ponownego zapoznania się z informacjami. 
Uprzejmie dziękuję za komentarze i proszę o więcej - można również składać wszelkie sugestie dotyczące bloga. Być może interesuje państwa konkretna rzecz w aspekcie Tarota lub innych tematów związanych z ezoteryką i chcielibyście, abym coś na ten temat napisała.
Życzę Wam dużo ciepła i pozytywnej energii.
Aurora

poniedziałek, 17 września 2018

Baran czytanie miłosne na październik 2018


Drogie Barany,
Bez wątpienia, czytanie to dotyczy innej grupy osób urodzonych spod tego znaku, niż w przypadku czytania wrześniowego. Zdecydowałam się na inny rozkład i inną formę przekazu, bez podziału na pary, czy singli. Nie potrafię powiedzieć dlaczego tak jest, ale intuicja podpowiada mi, iż właśnie taka forma będzie znacznie bardziej przyjazna.


W miesiącu październiku, będziecie pełni nadziei na coś nowego. Gotowi na rozpoczęcie nowej życiowej ścieżki - nie powiedziałabym jednak, że chodzi o małżeństwo. Zakończyliście pewien cykl w swoim życiu, który bez wątpienia związany jest z życiem miłosnym. Bardzo możliwe, że właśnie się od kogoś wyprowadziliście - a dokładniej mówiąc, od osoby, z którymi wiązała Was pewna romantyczna, bądź erotyczna więź. Ten związek był bardzo ognisty i gorący, pełen spięć, burz, próby dotarcia do siebie. Z pewnością na tym partnerze Wam zależało. Chcieliście, aby to było coś więcej, coś silniejszego i ważniejszego. Być może to niespełnienie związane jest z trudnością pogodzenia ze sobą różnych charakterów, może Waszym partnerem był Skorpion - ale nie koniecznie, tak podejrzewam, bo widzę wpływ Plutona. Ta relacja mogła się naprawdę dobrze zapowiadać, ale po pierwszym zauroczeniu mogliście dostrzec rażące różnice między Wami, które trudno jest Wam pominąć, czy nawet zaakceptować. Myślę, że Wasz partner to rozstanie/separację bardzo przeżywa. Zastanawia się nad sobą, dużo o tym myśli - przechodzi jednocześnie pewną przemianę, która zaczęła się kilka tygodni lub miesięcy temu - coś się w nim zmienia, może coś dojrzewa. Może on dostrzega swoje wady - nie mówię, że to Wy Barany dawałyście tutaj 100% siebie, Wy raczej byliście źli na tego partnera, że on ma jakieś blokady, że nie stara się, a przynajmniej nie dostrzegaliście tego jego starania. Możliwe, że go nie rozumieliście i po prostu mieliście dość, zdecydowaliście się odejść, wyprowadzić, zdystansować - dopasujcie proszę, każdy do siebie, to co najbardziej do Was pasuje. Nie twierdzę, że wszyscy ten związek zakończyliście na amen, ale możecie chcieć iść naprzód nie dostrzegając tych zmian, jakie następują u Waszego partnera. Myślę, że bardzo chcecie ciepła, miłości, dobra, rodziny, a Wasz partner po prostu nie był na to gotowy, może nawet do tego nie dojrzał i możliwe, że ta transformacja jaka w nim zachodzi, związana jest właśnie z tym, że dokonuje przewartościowania swojego życia. Czuję, że może chodziło  o dziecko, o założenie rodziny, o deklarację uczuć i stabilizowanie związku. A może, to Wy nie chcieliście się ustatkować (a Wasz partner marzył o stabilizacji), stąd teraz z nadzieją patrzycie w przyszłość i czujecie się wolni i pełni nowych możliwości i radości, jakie są przed Wami. I możliwe, że finalnie rzeczywiście rozstaniecie się, że całkowicie zakończycie ten związek. Albo Wy albo Wasz partner postawicie na wolność i niezależność. Coś na pewno się kończy, może to właśnie zmiana procesu myślenia i stosunku do życia, a może to jednak całkowity koniec związku i początek życia, jako singiel lub singielka. Mimo wszystko nie ma tu smutku, każda decyzja przyniesie ostatecznie ulgę, nawet jeśli w chwili obecnej trudno Wam w to uwierzyć.

To tyle, życzę Wam pomyślnego miesiąca.
Aurora

Talia: Vice Versa Tarot

        


O miłości bez etykietek

"Miłość. Zanim usiadłam, aby napisać ten artykuł, wiedziałam co w nim zawrę, ale gdy tylko napisałam to, jakże kluczowe słowo...